Družstva / Veteráni ...

Ještě jednou Krocan » Havířov - 3.5.2005 (kg)

Na polském portálu www.rugby.pl jsme narazili na zajímavou zprávu o Havířovském krocanovi, předkládáme ji v originálu.

Jak starzy znajomi - dodał: krypler - Piątek, 29 Kwiecień 2005 - 18:00 Źródło: własne (Michał Piepiorka)

- Udało mi się przyłożyć punkty w meczu z Czechami. Pomogły one nam wygrać - mówi Dariusz Trzebiatowski, zawodnik Tura Chojnice. Trzebiatowski wraz z Krzysztofem Kunzą wrócili niedawno z Ostrawy, gdzie reprezentowali barwy Polski podczas międzynarodowego turnieju oldbojów w rugby piętnastoosobowym.

- To wspaniałe podsumowanie zbliżającej się ku końcowi kariery zawodniczej - tak Krzysztof Kunza mówił tuż po otrzymaniu powołania do kadry Polski oldbojów. Dariusz Głogowski, trener koordynator reprezentacji Polski oldbojów (powyżej 35 lat - red.) w rugby piętnastoosobowym na początku roku zaczął kompletować kadrę. Sympatię szkoleniowca kadry zyskali sobie dwaj zawodnicy chojnickiego Tura, Krzysztof Kunza i Dariusz Trzebiatowski. Dla obu zawodników powołanie do kadry było pierwszym tego typu wyróżnieniem.

Debiutancki występ miał miejsce w Ostrawie. Na międzynarodowy turniej rugby piętnastoosobowego do Czech miały przyjechać reprezentacje Niemiec, Ukrainy i Polski. Drużyna niemiecka nie podjęłą jednak rękawic. Gospodarze znaleźli jednak wyjście z patowej sytuacji i wystawili dwie drużyny.

Polska reprezentacja składająca się głównie z zawodników z Poznania, Krakowa i Warszawy w inaugurującym turniej spotkaniu zagrała z pierwszą drużyną Czech. W barwach Polski wystąpili także chojniczanie, Krzysztof Kunza i Dariusz Trzebiatowski. Dla tego ostatniego mecz z Czechami zakończył się wyjątkowo udanie. Trzebiatowski zdobył bowiem pięć spośród siedmiu punktów zdobytych przez Polskę i w znacznym stopniu przyczynił się do zwycięstwa.

W kolejnym meczu Polacy zmierzyli się z drugą ekipą Czech. Nasza kadra wygrała zdobywając jeden punkt więcej niż w meczu z pierwszą drużyną. O zwycięstwie w zawodach miał zadecydować mecz z Ukrainą. Poalcy zdawali sobie sprawą z tego, że rywal jest bardziej wymagający od Czechów. To jednak nie pozwoliło uniknąć porażki z Ukrainą.

- Mecze stały na wysokim poziomie i nie były to spacerki - mówi Trzebiatowski. - Zaskoczyło nas natomiast coś innego. Sposób w jaki przyjęto nas w kadrze. Traktowano nas jak byśmy znali się już długi czas. Występ w Czecach nie jest jednak dla Kunzy i Trzebiatowskiego pożegnaniem z kadrą. Obaj zawodnicy dostali już zaproszenie na turniej odlbojów, którego areną będzie Poznań. Wówczas będzie okazja do rywalizacji z Anglikami i Niemcami.

Wyniki Polaków: Czechy I - Polska 5:7, Polska - Ukraina 5:10, Czechy II - Polska 5:8.